Strach ogranicza

Gdy się nawróciłam chciałam dużo dowiedzieć się o Kościele i katolicyzmie. Czułam intuicyjnie, że to, czego doświadczałam wcześniej to nie był prawdziwy katolicyzm. Do spowiedzi poszłam drugi raz kilka dni po tej pierwszej od dawna, bo nie byłam pewna, czy o niczym nie zapomniałam za pierwszym razem (to nie było po katolicku, ale cóż – lepiej dwa razy niż wcale). Część rzeczywistości, która się przede mną otworzyła zdominowała moje życie. Nie bardzo wiedziałam, o czym rozmawiać z ludzmi niewierzącymi. Bałam się niezrozumienia i tego, że mogę ich czymś urazić.

Moje doświadczenie podpowiadało mi, że człowiek niewierzący to ktoś bardzo agresywnie zwalczający katolicki światopogląd (miałam po prostu idealny realny wzorzec takiej osoby w moim najbliższym otoczeniu). Bałam się tych relacji, bo kto lubi siedzieć ciągle w okopie i bronić swoich przekonań, więc unikałam. Bardzo niesprawiedliwie jest wrzucać wszystkich tak do jednego worka, jak okazało się ponad dziesięć lat później.

unnamed

Ponad dziesięć lat później całkiem zaskakująco wylądowałam z umową o pracę w #korpo we Wrocławiu. W dwa tygodnie spakowałam całe swoje dotychczasowe życie i zamieszkałam w mieście, w którym nikogo nie znałam, z którym nie łączyło mnie nic (drama ekstrawertyka). Podeszłam praktycznie, zaczęłam się modlić o przyjaciół. Po wielu miesiącach byłam otoczona wspaniałymi ludźmi. Pan Bóg odpowiedział na moje modlitwy w dużej mierze przez… ludzi niewierzących. Kiedy się zorientowałam, bardzo mnie to zdziwiło, zaskoczyło, a w efekcie wiele nauczyło.

Przyjaźń to dla mnie ważna rzecz, a o nią niełatwo. Okazało się, że istnieją ludzie, którzy szanują odmienne poglądy i nie toczą krucjaty przeciwko KK. Niewierzący, którzy nie przewracają oczami, gdy na pytanie jaką decyzję podjęłam odpowiadam „Modliłam się i postanowiłam tak i tak” (a niestety strach tak czasem powiedzieć „katolickiej inteligencji”). Niewierzący, którzy na wieść o pracy w katolickim wydawnictwie cieszyli się razem ze mną i mnie wspierali. Przekonałam się, że to nie jest kwestia wiary, jaką się wyznaje, a człowieka jako takiego. Dzięki nim ja stałam się lepszym człowiekiem, bo mogłam wyjść z okopów. Nauczyć się mówić o mojej wierze asertywnie, rozumieć ją lepiej. Zobaczyłam, że nie są złymi ludźmi bez moralności, którzy chcą mi udowodnić, że jestem głupia. Nie są ludźmi, Przed którymi muszę się ciągle bronić z husarią gotową do walki. Zobaczyłam pięknych ludzi, przez których Bóg okazuje mi swoją miłość i pokazuje mi świat. Którzy również czasem się boją, bo mają kiepskie doświadczenia z wierzącymi.

Smutno mi, że nie dzielą ze mną doświadczenia Pana Boga, które uważam za najcudowniejsze na świecie. Każdy ma swoją drogę i po katolicku jest, dać drugiemu człowiekowi wolność, bo wolność to Boska rzecz. Wiem, że On jest dawcą życia i stwórcą świata i dla mnie te konkretne osoby są jednym z dowodów na Jego istnienie. Chciałabym, by kiedyś Go poznały, bo jest Najlepszy, a dla bliskich chce się przecież tego, co najlepsze.

***

Pan Jezus gnoił tych, którzy uzurpowali sobie prawo do bycia sędziami, rozmydlali doktrynę i nakładali dodatkowe ograniczenia z powodu swojego ego. Z Samarytanką spokojnie rozmawiał przy studni, bronił jawnogrzesznicy, ucztował z tymi, którzy w społeczeństwie żydowskim funkcjonowali jako wyrzutki i niegodni. Nie tracił przy tym niczego ze swojej jednoznaczności i czystości. Kapłan katolicki poniżający i krzyczący na mamę, która żyje w niesakramentalnym związku i prosi o chrzest dla swojego dziecka nie jest odbiciem Jezusa w świecie. Grupy, które uważają się za „prawdziwych” katolików w opozycji do jakichś innych grup nie są odbiciem Jezusa w świecie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s