Zaakceptować siebie

„The Catholic Woman” to strona, na której co środę publikowane są listy-świadectwa katoliczek. W ubiegłą środę ukazał się list ode mnie. Poniżej tłumaczenie listu i mini wywiad (oryginał znajdziecie tutaj)

[przed lekturą dwie uwagi: * – „siostry” brzmi po polsku jakby rodem z „Seksmisji”, wiem, nie poradzę; ** – list pisałam jesienią, w międzyczasie stuknęła mi kolejna trójka, dlatego jest pewna nieścisłość wiekowa; *** – kilkanaście lat temu zostałam napadnięta na ulicy, stąd takie myśli.]

Drogie Siostry*,

mam 32** lata i znów jestem singielką po ponad dwuletnim związku, który skończył się w maju zeszłego roku. Przez wszystkie lata mojego dorosłego życia z małżeństwa i chęci posiadania dzieci zrobiłam sobie mojego idola. Czułam, że brak własnej rodziny czyni mnie gorszą kobietą i człowiekiem w ogólności, więc nie byłam w stanie czuć się szczęśliwa i wdzięczna za to, co otrzymałam od Boga.

Bardzo mocno starałam się być taka, jaka wydawało mi się, że być powinnam, by być dobrą katoliczką. Myślałam, że muszę zwalczać moje uczucia i słabości – trzeba nad sobą pracować, prawda? Myślałam, że oznacza to, że nie wolno mi czuć złości, samotności, smutku czy przytłoczenia, ponieważ – jako dobra katoliczka – powinnam być ponad to. Zeszłej wiosny znalazłam się w punkcie, gdzie nie miałam już siły tak bardzo się starać, ponieważ modlitwy, które zanosiłam przez ostatnie dwa lata nie wypełniały się. Poddałam się. Po raz drugi w moim życiu poddałam się Bogu i po raz drugi okazało się to najlepszym, co mogłam zrobić. Dzięki Jego Łaskce uczę się się jak być szczerą ze sobą i z Nim. Przez te wszystkie lata wydawało mi się, że muszę pokonać swoje uczucia – teraz już wiem, że to kłamstwo.

Nie muszę udawać, że nie mam uczuć, ponieważ teraz już wiem naprawdę, że uczucia nie są złe – uczucia są super i są darem Boga. Nauczyłam się je rozumieć i akceptować oraz nie oceniać siebie samej tak surowo. Wynikiem tego jest to, że po raz pierwszy w moim sercu nie ma żałoby w związku z moim życiem solo. Nigdy wcześniej w życiu nie czułam się tak wolna. Gdy czuję się smutna lub samotna, natychmiast mówię o tym Bogu. Wcześniej nie włączałam tego do mojej modlitwy i całymi dniami zamartwiałam się, płakałam i czułam się bezradna. Nie miałam pojęcia, że to dla Niego ważne. On nie zmienia okoliczności zawsze/natychmiast, lecz zmienia mój punkt widzenia i dosłownie zabiera smutek. Codzienne życie stało się o wiele prostsze. Ciągle są problemy, które trzeba rozwiązać (czasem potrzeba jedynie czterystu tysięcy złotych, co nie?), są choroby i kłótnie, ale nie ma tego bólu z nimi związanego. Nauczyłam się żyć tu i teraz bez zamartwiania się o przyszłość. Po 32 latach wreszcie zrozumiałam, co to znaczy, gdy Bóg mówi, by nie martwić się o jutro.

Zmierzam do tego, że najważniejsze jest znać i akceptować prawdę o sobie samym. To jest czasem zwodnicze, bo myślałam, że siebie znam. Wiedziałam, że jestem emocjonalna, ale zawsze traktowałam to jako słabość, a nie chciałam być słaba, lub – co jest bliższe prawdzie – nie chciałam, by Bóg myślał, że jestem słaba. Ta droga do pełnej akceptacji i pokochania siebie może być bardzo długa, ale uwalnia i otwiera na Bożą Łaskę. Nie bierzemy udziału w żadnym wyścigu w naszym życiu – nie chodzi o to, żeby przeżyć, a o to, żeby żyć. Niczego nam nie brakuje, ponieważ Bóg daje nam wszystko to, czego potrzebujemy.

IMG_20171128_214737_966
Zdjęcie – Ela

Troszkę o mnie:

Mam na imię Kasia, mam 33 lata i jestem singielką. Skończyłam germanistykę i obecnie pracuję jako PMO w międzynarodowej firmie IT. W przeszłości mieszkałam w Monachium i Wrocławiu, latem zeszłego roku wróciłam do Poznania, mojego rodzinnego miasta. Mam osobowość ESFJ i choleryczno-melancholijny temperament. W tej chwili staram się realizować swoje marzenia, w związku z czym zaczęłam uczyć się stepowania (moje wielkie marzenie od czasów liceum) i zaczęłam więcej podróżować.

Jak Twoja katolicka wiara wpływa na Twoje codzienne życie?

Naprawdę wpływa. Moja wiara jest moją największą motywacją, by być lepszym człowiekiem dla mojej rodziny, przyjaciół i koleżanek/kolegów w pracy. Staram się w ciągu dnia znaleźć chwilę tylko dola siebie i Boga. Modlitwa jest dla mnie świadomością obecności Boga w każdej minucie dnia – nigdy nie jestem sama. Kiedyś bałam się o przyszłość i wszystkich tych niebezpieczeństw, które mogą przytrafić się samotnej kobiecie w wielkim mieście***, ale teraz już wiem, że Bóg się o wszystko zatroszczy. Powtarzam sobie, że chodzi o wypełnienie woli Bożej i staram się jej szukać wśród tych wszystkich rzeczy, które przytrafiają mi się w życiu.

Która rada, jaką kiedykolwiek dostałaś, najbardziej Cię zainspirowała?

To było w zeszłym roku podczas spowiedzi. Do konfesjonału czekało wielu ludzi, do Mszy zostało niewiele czasu, ksiądz nie mógł mi go zbyt wiele poświęcić. Mimo to powiedział mi coś, co odmieniło moje życie na zawsze. Powiedziałam mu w konfesjonale, że muszę podjąć decyzję i nie wiem, co mam zrobić. Powiedział mi, że mam nie tylko prosić o wypełnienie się woli Bożej, ale powinnam także pomyśleć o tym, czego ja tak naprawdę chcę, ponieważ to naprawdę ma znaczenie. To dla mnie bardzo ważne, ponieważ moją patronką jest św. Katarzyna ze Sieny – uczy ona, że poznajesz Boga poprzez poznawanie samego siebie. Bardzo mocno łączę teraz te dwie rzeczy.

Opowiedz o kobiecie, która Cię inspiruje. Czego się od niej nauczyłaś? Jak wpłynęła ona na Twoje życie?

Najbardziej inspirującymi kobietami w moim życiu są moje przyjaciółki i koleżanki – żony, mamy, singielki. Gdy myślę o znanych kobietach, które miały (mają) na mnie wpływ to z pewnością Oriana Fallaci i św. Katarzyna ze Sieny.

Oriana Fallaci miała odwagę, by być sobą – była bardzo ambitna i szczera. Chciała wiedzieć wszystko o sprawach, które ją interesowały. Miała to tradycyjne humanistyczne wykształcenie, które zawsze robi na mnie ogromne wrażenie. Św. Katarzyna także była bardzo odważna i żyła po swojemu, będąc przy tym bardzo kobieca. Uczy jak być silną kobietą – poprzez odnalezienie Boga i samej siebie.

Jaka cnota jest dla Ciebie aktualnie najważniejsza?

Powiedziałabym, że znajdywanie pokoju w Panu w codziennym życiu. Świat potrafi być bardzo rozczarowujący i dobijający, moje własne życie potrafi być bardzo rozczarowujące. Mimo to staram się wracać ciągle do Jezusa i pamiętać, że zmartwychwstał i jest miłością.

Jaki zapach jest dla Ciebie najpiękniejszy na świecie?

Zapach ziół w mieście. Może to się wydawać dziwne, ale zwłaszcza latem w ciepłe wieczory unosi się ten zapach nad miastem wśród ruchu samochodowego, domów i bloków. Nigdy nie doświadczyłam tego poza Poznaniem. Ma to dla mnie niezwykłą moc, bo to znak, że natura zawsze jest tuż obok – bez względu na miejską architekturę i styl życia.

Dokończ zdania

Typowy dzień w moim życiu…

Wstaję i szykuję się do pracy. Ubieram się, maluję i jem śniadanie – w tej kolejności. Później idę do pracy, gdzie spędzam kolejnych osiem godzin. Po pracy zazwyczaj spotykam się ze znajomymi, chodzę na siłownię, gotuję lub czytam książki. Nie brzmi to jak jakieś wybitnie fascynujące życie, jednak postanowiłam przyjmować małe codzienne sprawy z wielką miłością i dzięki temu naprawdę mogę się cieszyć życiem.

Mój ulubiony cytat to…

„Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź” Pieśń na Pieśniami 2,10

Czuję się zainspirowana, gdy…

Gdy rozmawiam z przyjaciółmi o sprawach dla nich ważnych. Ich historie o zmaganiu się z przeciwnościami zawsze wywierają na mnie największe wrażenie. Jakkolwiek dziwnie to może zabrzmieć – daje mi to siłę i motywację do walki z moimi własnymi problemami. Nauczyłam się, że nie musisz być idealna, ale to zawsze miło, gdy się starasz najbardziej jak umiesz.

Kościół Katolicki jest…

moim domem.


You can find the (original) English version here.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s