Najlepsze w 2017 poza tym, że nigdy nie wróci. / The best things from 2017 apart from the fact that it will never come back.

aybp15j22zr4jxkn45sb
by Banksy

„Bądź tym, kim Bóg przeznaczył cię, żebyś był, a podpalisz świat” – miała powiedzieć św. Katarzyna Sieneńska (która nie dosyć, że jest moją patronką z fabryki, to jeszcze mi się wylosowała na patrona roku). Miniony rok był rokiem prawdy i docierania do niej. Prawdy o sobie, porzucania ochronnego pancerza tego, jakim się powinno być i kim się wymyśliło, że się jest oraz rokiem akceptacji tej prawdy. Był to najtrudniejszy rok w moim życiu, jednak łask dostałam proporcjonalnie do otrzymanych ciosów, więc z bliznami po szwach trwam w zachwycie nad tym, jacy piękni potrafią być ludzie, a konkretnie kobiety (mężczyźni też są/bywają człowieczo piękni, ale to nie o nich wątek). To był zdecydowanie rok kobiecości – odkrywania kobiecej siły w sobie samej i w innych kobietach. Pierwszy raz w życiu stanęłam przed ścianą i nie wiedziałam, co dalej. Wzięły mnie wtedy za ręce i poskładały, pokazały jak uwierzyć w siebie i że nie muszę wszystkiego umieć (bo one np. coś tam umieją i mogą mnie nauczyć i to nie będzie żadna ujma na moim honorze). Że nie muszę być perfekcyjna, że człowiek nie jest jak saper, który myli się raz, bo go potem rozsadza (trzeba sobie znaleźć takie koleżanki, które ci koronę podtrzymają, gdy ci się przekrzywi) (znajduje się je przez długie modlenie się o takowe – uprzedzając pytania). Doświadczyłam bardzo mocno, co to znaczy być traktowanym niesprawiedliwie i nie móc w żaden sposób temu zaradzić (ergo przekonałam się jak niewiele wiem o Jezusie na krzyżu). Wśród tych wszystkich cierni moje życie mimo wszystko rozkwitło – „zbankrutowałam”, ależ jak pięknie jest odbijać się od dna. Moje serce jest pełne wdzięczności Bogu i ludziom, przez których mi się (kolejny raz) pokazał.

Na drodze do poznawania i akceptowania samej siebie (i innych przy okazji też) pomogły mi także głównie trzy poniższe „rzeczy”, którymi chciałabym się podzielić (można czytać/słuchać też bez obaw, gdy się jest niewierzącym, bo to bazuje na psychologii wszystko i nie indoktrynuje 😉 ):

„Konflikt w relacjach. Zrozumieć i przezwyciężyć”, Sara Savage i Eolene Boyd-MacMillan – książka, która wie, jak jest. Konfliktów nie da się uniknąć, ta książka tłumaczy, dlaczego tak, a nie inaczej zachowujemy się w sytuacji konfliktowej i że pewnych rzeczy nie przeskoczymy, bo działa biologia. Uczy tego, że w różny sposób się konfliktujemy (bardzo cenne i trafne testy na diagnozę własnego typu) i jakie mamy możliwości przerobienia tego konfliktu (czasem  zależności od naszego typu, ale pewne prawdy są uniwersalne). To nie jeden z kołczingowych poradników, jak uniknąć konfliktu – to książka o tym jak wejść w konflikt, gdy już inaczej się nie da i jak go przejść z jak najmniejszą liczbą ofiar śmiertelnych.

16 personalities – nigdy nie wierzyłam w testy na diagnozę osobowości. Dla zabawy zrobiłam ten i czytając opis mojego typu zaczęłam się zastanawiać, kto mnie z Księżyca obserwuje i skąd on to wszystko wie. Przez lata niektóre osoby z mojego otoczenia wtłaczały mi, że pewne zachowania, wynikające z mojej osobowości są złe i trzeba je zwalczyć. W tym teście cudowne jest to, że ukazane są i mocne i słabe strony danego typu. Przyświeca mu idea akceptacji samego siebie i takiego zarządzania całym tym taborem, żeby było najfajniej jak to możliwe. Niczego nie trzeba w sobie zwalczać, chodzi o to, by umiejętnie pokierować (umiejętnie kieruje się z Panem Bogiem, który jaką mnie stworzył, taką mnie ma. Cały ten proces poznawania siebie odbywał się właśnie w tej perspektywie i jak powiedział Malina – patrz niżej – tylko z Panem Bogiem to, co jest wadą, można sobie przepracować).

Temperamenty – rozwój charakteru, audiobook ks. Mirosława Malińskiego – Malina ma wybitny dar parodiowania i tłumaczenia prosto trudnych rzeczy. Nie wiem, skąd tak dobrze zna człowieka, ale bierzcie z tego wszyscy, serio!

Wszystkie te wiadomości o człowieku służą lepszemu poznaniu siebie, ale także uwrażliwiają na inność drugiego. Podkreślają konieczność doskonalenia komunikacji (!!!) i uczą wyrozumiałości. W tym filmie ks. Krzysiu Porosło mówi, że Bóg kocha inność, stworzył nas jako różnych. Stwarzał, rozdzielając. Nie wolno przytłaczać innych swojością, ani siebie samego niszczyć wymyślonymi ideałami. Poznając siebie, poznajemy Boga.


“Be who God meant you to be and you will set the world on fire.” – told St. Catherine of Siena who is my name patron and also my patron for 2018. For me last year was a year of finding the truth and reaching out to it. The truth about myself, abandoning some vision I had had about myself who I should be and a year of acceptance of this truth. It was the most difficult year in my life, but I received enough grace to handle this, so with scars, I’m in awe of how beautiful people can be, especially women (men are also beautiful, but it’s not a thread about them). It was definitely a year of femininity – discovering a woman’s strength in myself and in other women. For the first time in my life, I stood in front of the wall and did not know what to do next. They took me by my hands and put together, showed me how to believe in myself and that I do not have to know everything (because, for example, they know something and can teach me and it will not discredit my honor). That I do not have to be perfect, that a man is not like a sapper who can be mistaken once, because then it bursts him (you have to find such friends who will hold your crown when it tilts you) (you can find them by long praying for such girlfriends). I experienced very much what it means to be treated unfairly and not be able to remedy this in any way (ergo I realized how little I had known about Jesus on the cross). Among all these thorns, my life blossomed after all – I went bankrupt, but how beautiful it is to rebound. My heart is full of gratitude to God and to people who (once again) showed me Him.

On the way to getting to know myself better and accepting myself (which means also understanding other people better, too) I found two „things” that were very helpful for me last year which I would like to share with you:

Conflict in Relationships: Understand It, Overcome It: At Home, At Work, In Life by Sara Savage, Eolene Boyd-MacMillan – a book that knows what the thing is. Conflicts cannot be avoided, this book explains why we behave the way we behave in a conflict situation (biology!). It teaches that we are managing conflicts in various ways (provides very valuable and accurate tests for the diagnosis of our own type) and what are the possibilities to go through the conflict (sometimes depending on our type, but some truths are universal). This is not one of the coaching guides on how to avoid conflict – this is a book about how to enter the conflict when you cannot do it any other way and how to go through it with as few casualties as possible.

16 personalities – I have never believed in tests for personality diagnosis. I did this for fun and while reading a description of my type, I began to wonder who is watching me from the moon and how he knows it all. Over the years, some people around me have forced me that certain behaviors resulting from my personality are bad and must be overcome. In this test, it is wonderful that the strengths and weaknesses of a given type are shown. It is guided by the idea of accepting yourself and managing this entire luggage in such a way that it would be as cool as possible. You do not have to fight anything, it’s about being able to guide yourself. I believe that the only way to manage some weakness in your personality is to pray to God. He created us the way we are because He wanted us so and He will not leave us alone.

Both the book and the test emphasize the need to improve communication (!!!) among people and teach understanding. Fr. Krzysiu Porosło said once that God loves diversity, he created us as different. He created by separating. By getting to know ourselves, we get to know God.

Reklamy

2 myśli w temacie “Najlepsze w 2017 poza tym, że nigdy nie wróci. / The best things from 2017 apart from the fact that it will never come back.

  1. hej dodając coś od siebie na temat typów osobowości, przez pół dotychczasowego swojego życia zastanawiałam się jak to jest, że każdy obok mnie jest wstanie znaleźć drugiego który go zrozumie, a ja jakoś nie za bardzo… po latach na jakimś śmiesznym szkoleniu w nowej pracy, kazano mi wykonać taki test na poważnie… wynik był taki (i też miałam wrażenie, że ktoś mnie chyba ogląda z ukrycia), że mój typ posiada około 1% ludzi na całym świecie i tak za bardzo nie ma sensu w moim przypadku szukać kogoś podobnego, bo w gruncie rzeczy jest to prawie niemożliwe…

    1. Bardzo dobrze rozumiem ból poczucia bycia niezrozumianą 🙂
      To, czego nie mogą nam wypełnić inni ludzie, może wypełnić tylko Bóg – tego się trzymam. Pewnie, że to nie jest tak jak wypełnia drugi człowiek, ale On już ma swoje sposoby.
      Życzę spełnienia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s