Czapka / Hat

Kupiłam w zeszłym roku czapkę idealną – czarną, stuprocentowo wełnianą, z bąbelkiem robiącym się na czubku, a co za tym idzie bardzo drogą. O czapce zapomniałam na całe letnie miesiące i zapomniana była do piątkowego poranka. Widząc na termometrze za oknem okolice zerowego stopnia Celsjusza, pomyślałam, że trzeba wyjąć czapkę. Skierowałam swe bose stópki w pośpiechu do szuflady ze wszystkimi zimowymi akcesoriami, jednak czapki w niej nie było. Rozpacz czarna jako ta czapka, ponieważ zakupienie kolejnej takiej wiązałoby się z kosztami, które nie były przewidziane na ten sezon. Szybkie jęki do Anioła Stróża nie przyniosły natychmiastowego rezultatu, a ja – że było już dosyć późno – wyszłam bez czapki. Termometr robił pogodzie kiepski PR, bo w trakcie trzydziestominutowego marszu nie było jednak wcale tak zimno. Zapomniałam o zgubionej czapce na cały dzień. Przypomniała mi się w pieszej drodze powrotnej. Pomodliłam się znów dosyć stanowczo do Anioła Stróża i moje myśli znów gdzieś odleciały. Gdy przyszłam do domu, poczęłam odwijać się z dwumetrowego szala i odkładając go na miejsce na półkę nad wieszakami, natchnęło mnie coś nagle, każąc pomacać na tej półce tam. Zimo przychodź, czapka jest. I rękawiczki w bonusie. Buziaki, Aniele Boży, Stróżu mój.

ENGLISH

Last Winter I bought a perfect hat – true black, whole wool with a little bubble on top, so it was quite expensive. I forgot about the hat for the whole summer and it was forgotten till the last Friday morning. I spotted zero grades Celsius outside my window so I decided to take a hat for my walk to work. I went barefoot to the drawer where all winter supplies are suppose to be storaged, but it wasn’t there. I fell into despair, because costs for a new perfect hat weren’t planned for this season. I moaned a little bit to my Guardian Angel, but without any result – it was a little bit late, so I decided to go to work without it. It turned out it wasn’t so cold as my thermometer said. I forgot about the lost hat for the whole day – it came to my mind while I was walking back home. I prayed firmly to my Guardian Angel and then thought about something else. When I came home, I wanted to put my scarf on a shelf where it belongs and suddenly Somebody inspired me to look at that shelf. Winter, I am so ready for you, the perfect hat is present (and my gloves in bonus). Kisses, my Guardian Angel.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s