Wrocławski blues

Nie wyrwie się człowiek z korzeniami nigdy z żadnego miejsca, bo ludzkie korzenie zostają tam, gdzie są i już. Może sobie pęda zabrać, do wody wstawić i poczekać aż wypuści pierwsze małe korzonki, żeby potem móc zasadzić do ziemi. Słaby jest jednak ten pęd i mały, a świat taki duży i ciemny.

Chyba jestem na etapie, że trzymam tego pęda jeszcze w szkiełku z wodą i zastanawiam się, czy już aby na pewno się ukorzeni w ziemi, czy może jeszcze trochę poczekać.

Wiem już, gdzie są jednokierunkowe i gdzie nie skręcę w lewo. Przychodząc na przystanek, nie sprawdzam, który tramwajem mogę jechać do domu. Wiem, gdzie mielą mięso na życzenie (czasem mają też wołowe) i gdzie kupić nieshormonizowane kurczaki, za 55 zł filetów kilo. Ze słuchu wiem, gdzie mają atrapę Rynku Łazarskiego i gdzie kupić chleb, kiedy zapomnę wieczorem wyjąć zakwas z lodówki. Opracowałam już system wygodnego odbioru paczek i sprawnego sprzątania mieszkania. Pierwszy raz od ponad pół roku są sytuacje, gdzie nie jestem niezorientowanym i niezorganizowany głupkiem. Czuję się królową świata, gdy znam kilka dróg dojazdu do domu i wybieram tę, którą bardziej lubię. Mam swojego dentystę. Jest dobrze. Uświadomiłam sobie jednego głuchego formalnie styczniowego, ale realnie jakby listopadowego ciemnego popołudnia, że dzielną nie przestaje się być nigdy. Nie ma strachu – nie ma odwagi, nie ma trudności – nie ma zwycięstwa. Pokory nigdy nie przestanę się uczyć i poczułam się zmęczona na samą już o tym myśl. Postanowiłam jednak nie rozpaczać nad tym zbyt wylewnie i zająć się doprowadzeniem moich włosów do stanu, w którym nie będę wyglądać jak czarownica ze średniowiecza, bo się wysuszyły od pseudozimy, szala i czapki.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s