Królewna

Ksiądz Węgrzyniak napisał wczoraj tłita, który wzburzył moje receptory w proteście:

12

Gdy dziewczynki są małe, opowiada i czyta im się bajki o królewnach śpiących i nieszczęśliwych z innych powodów, których gehenna kończy się wraz z poślubieniem księcia, który je uratował oraz pozbawieniem ojca połowy królestwa. Dziewczynki na balikach przebierane chcą być za królewny i księżniczki, następnie w razie nagłej niespodzianej nastoletniej depresji hormonalnej ratują się sceną, gdy pan Darcy wychodzi z jeziora wprost na Elżbietę Bennet albo gdy NY152 okazuje się być Joe Foxem, a potem daje im się świadectwo maturalne i mówi, że księciów i królewiczów nie ma. Każdy byłby zdezorientowany. Gdzieś tu ktoś zatem kłamie.

Dzieci są cudne pod wieloma względami, ich naturalność i szczerość w dzieleniu się pierwszymi refleksjami dotyczącymi świata rozbrajają, więc na moje ściemnia dorosły świat. Nie tylko zresztą na moje, co pozwala mi sądzić, że mam rację. Długo ja również byłam zdezorientowana aż wreszcie trafiła w moje oczy i do mojego mózgu „Urzekająca” małżeństwa Eldrigde’ów (Ula, jeżeli źle apostrof, to napisz smsa). Słuchałam kiedyś Fabiana Błaszkiewicza, który mówił kobietom, że jeżeli w ich sercach jest jakieś pragnienie dobra, miłości, etc, jakieś ich wyobrażenie, to należałoby się zastanowić, skąd im się to tam wzięło, bo może się okazać, że nie po to, żeby całe życie nieszczęśliwie z nimi walczyć, a właśnie po to, że taka już ich natura i prawdziwym szczęściem będzie realizowanie tego. Można być dorosłą królewną i nie oznacza to siedzenia z założonymi nogami i rozpostartymi palcami dłoni, bo się suszy lakier na paznokciach – podobnie jak bycie dzieckiem Bożym nie oznacza wrzeszczenia i tupania, bo się chce lizaka. Według mnie bycie dorosłą królewną oznacza pielęgnowanie i realizowanie tych kobiecych tęsknot i pragnień, które Pan Bóg włożył w serce kobiety, by dojrzewały razem z jej ciałem. Bycie dorosłą królewną oznacza poznawanie siebie, wsłuchiwanie się w siebie i w Boga (ja jestem zwolenniczką katarzyńskiej teorii, że przez poznawanie siebie poznaje się Boga) no i czekanie na księcia. Bo księciowie są i warto na nich czekać. Księcia poznasz po tym, że się w twoim świecie odnajdzie, a co więcej okaże się, że nagle jest ktoś, przy kim możesz być 100% sobą i że wcześniej przy nikim nie byłaś. Dzięki niemu znajdziesz w sobie jeszcze fajniejszą siebie. I nikt mi nie wmówi, że jest inaczej, chociaż ja sama do niedawna też próbowałam sobie wmówić, żeby czekanie mniej bolało.

***

Tekst jest oczywiście generalizowaniem i uproszczeniem, bo można o temacie pisać i mówić w nieskończoność. Zaczęłam nawet się rozpisywać o różnych aspektach, ale się zakopałam i wywaliłam, bo to nie o to mi tym wpisem chodziło.

Reklamy

6 thoughts on “Królewna

  1. Kasiu dziękuje Ci bardzo za ten wpis. Leżę dziś od rana w łóżku, chora i zdolna ledwie do otwarcia oczu, teraz jest trochę lepiej i przychodzi do mnie myśl, żeby sprawdzić pocztę – walczyłam z tą myślą, sprzeczałam się, że później, ale mój Anioł Stróż jest uparty, nie odpuścił (i dobrze, to prawdziwy przyjaciel), w końcu wzięłam laptopa i dalej, na pocztę, a tu – @ od Ciebie, że na blogu nowy wpis. Czytam i … Dziękuję. Bardzo dziękuję. „Urzekającą” muszę przeczytać jeszcze raz, od ostatniego razu za długo już nie miałam jej w rękach, a przy okazji pomyśleć (a raczej poprosić Ducha Świętego, żeby pomógł mi zrozumieć), czy ktoś jest księciem, czy może ropucha udająca księcia.
    Pozdrawiam Cie serdecznie i życzę wielu Bożych błogosławieństw

  2. Czesc, „przypadkiem”tak jakos trafilam przez instagram Ubieraj sie klasycznie;p
    Stopniowo bede czytac, rzadko spotykam tak madre blogi pisane cala soba. Nie zawieszaj go w chwilach zwatpienia;) ja swojemu kilka razy wiescilam wypalenie a jednak co jakis czas mam napływ weny:) a propos „ksieciow”-istnieją. Na ogol to ci niepozorni. Uważamy z mezem, ze wymodlilismy sie nawzajem u Sw Jozefa i zgodnie z obietnica pierworodnemu daliśmy na drugie imie Jozek:) a sobie jestesmy tak bliscy, ze nie sadzilam ze to mozliwe. „Oni” sa przeciez z innej planety;p pozdrawiam! Nowa czytelniczka. Rodem z Wroclawia:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s