Przybywajcie!

Jak tam Wielki Post? Mnie kłują moje postanowienia każdego dnia, co świadczy tylko o tym, że trafnie wybrałam (ze słodyczami mam tak, że po 3 dniach już mogłyby dla mnie nie istnieć, więc to kiepski post byłby w moim przypadku). Wielokrotnie już powtarzałam, że Wielki Post to moja ulubiona pora roku liturgicznego, także dlatego, że kończy się Wielkanocą. Kiedy pierwsze wiosenne wiatry zaczynają smagać twarz, rodzi się we mnie co roku myśl „O, to już niedługo Gorzkie Żale„.

Kiedy ponad 10 lat temu się nawróciłam, brałam udział w KAŻDYM wydarzeniu w mojej parafii (już tak mam, że jak się decyduję, to na 120% normy), także w celu poznania (brak mi teraz tego poczucia nowości i świeżości) – zwiedzałam sobie po prostu Kościół Katolicki, próbując się wszystkiego nauczyć. Nie wiem kiedy zabujałam się w „Gorzkich Żalach”.

„Gorzkie Żale” pierwszy raz odprawione zostały w 1707 roku (lub wcześniej, wtedy miały wyjść drukiem) w Warszawie, jest to nabożeństwo tylko i wyłącznie polskie. Tekst i melodie zachowały się bez zmian do dzisiaj. W czasach, gdy liturgia odbywała się po łacinie i ludzie, którzy nie posługiwali się łaciną, byli w pewnym sensie wyłączeni z rozumienia tego, co dzieje się przy ołtarzu jeszcze bardziej niż są dzisiaj (bo Bóg to w końcu tajemnica do końca świata i dłużej). Dla mnie są wyrazem duchowości ludowej w najlepszym tego słowa znaczeniu, mimo że napisane przez kapłana. Nieraz naturalistyczne opisy Męki Pańskiej, określenia chwytające za serce, niezwykle trafnie opisujące ludzką reakcję na Mękę Jezusa, przy jednoczesnym wystawieniu Najświętszego Sakramentu. Nie wiem skąd, ale mam zawsze wtedy poczucie zatopienia w Bogu w obliczu Jego męki, dostając jednocześnie pocieszenie i umocnienie. Niesamowite zawsze było dla mnie też pełne prezbiterium – wszyscy kapłani pracujący przy mojej parafii przychodzili, siadali w czarnych sutannach (tylko kapłan prowadzący ubrany jest w kapę) i pokornie klękali i śpiewali razem ze wszystkimi.

W ciągu tych 10 lat nauczyłam się, że do „Gorzkich Żali” potrzeba dobrego organisty i dobrych organów, inaczej nabożeństwo to przypomina drogę krzyżową. W swojej karierze już dwa razy zasnęłam na kazaniu pasyjnym, więc to też nie jest bez znaczenia (tu warto dodać, że odbywają się one najczęściej w okolicach 15-16 godziny w niedzielę, więc zaraz po obiedzie i w czasie sjesty).

„Gorzkie żale”  są w mojej głowie w tej samej szufladzie, co „Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny” (klikając na wytłuszczone można sobie posłuchać tego i tego; „Gorzkie…” to playlista), które codziennie rano śpiewaliśmy na pieszej pielgrzymce do Częstochowy. Może i kiedyś ludzie nie byli tak wykształceni, ale czy kto umie teraz pisać tak o Maryi, jak śpiewa się w „Godzinkach…”? Wiele lat temu w sąsiedniej parafii co sobotę rano jedna osoba ze scholi młodzieżowej śpiewała „Godzinki…” – bardzo żałuję, że u mnie nie ma takiej tradycji.

„Gorzkie Żale” naprawdę pomagają mi przeżywać Wielki Post. Są uroczyste i prawdziwe. Można jeszcze skorzystać – jeszcze 3 niedziele, a w niektórych kościołach śpiewa się wszystkie części na raz w Wielki Piątek.

Reklamy

3 thoughts on “Przybywajcie!

  1. oh, zachęciłaś mnie, postaram sie uczestniczyć 🙂 z tym, że w obu kościołach do których chodzę, są tragiczni organiści, jeden jest tak straszny, że jak go słyszę to mam ochotę… no… masakra po prostu… kiedyś go tak wsadzili i siedzi… a do kościoła w Łodzi b. rzadko chodzę, bo w niedziele nie ma mnie w Łodzi, a tu jest taka pani co śpiewa prześlicznie… w jej wykonaniu musi to być niesamowite….
    A co do postanowień – nie mogę jesć chipsów, paluszków, krakresów i innych takich słonych przekąsek, któe uwielbiam, i jest tak mega ciężko! język mi normlanie ucieka… co też oznacza trafny wybór :p już kolejny rok z rzędu mam takie postanowienie i zawsze jest ciężko 🙂 ale nei złamie się! nie ma takiej opcji 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s