Będę tańczył przed Twoim tronem!

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. 

Łk 21,5-6

***

Chrześcijanin to nie jest osoba, która ma się wyzbyć uczuć, by było jej wszystko jedno, co dzieje się z jego rodziną, przyjaciółmi, domem, krajem. Chrześcijanin to ktoś, kto stąpnął na skałę i się do niej przykleił, pamiętając o męce Chrystusa i o Jego zmartwychwstaniu. To wbrew pozorom nie jest takie proste – walka postu z karnawałem. Ksiądz Tomasz na Twitterze umieścił pewnego dnia cytat ze św. Ignacego Antiocheńskiego – Szukam Chrystusa, który za nas umarł, pragnę Chrystusa, który dla nas zmartwychwstał, to było dla mnie cenną wskazówką. Chrystus jest TERAZ, nie można myśleć o Nim tylko w kategoriach śmierci (wtedy chrześcijaństwo byłoby religią rozpaczy i porażki), ani patrzeć na świat przez pryzmat tylko zmartwychwstania (wtedy naturalne jest bowiem odwrócenie się od Boga, bo przecież dzieje się tyle zła, a On nie reaguje). Chrystus ukazując się, ukazuje się zawsze w ciele, ale innym niż to nam znane i z ranami męki.

Spotkało mnie w życiu bardzo wiele rzeczy, których się bałam albo których w ogólne nie dopuszczałam, bo wtedy to już bym nie wytrzymała. Nie jest tak, że takie myśli ściągają na człowieka takie zdarzenia (związek przyczynowo-skutkowy rodem z tych magicznych) – Bóg pokazał mi jaki świat naprawdę potrafi być i przede wszystkim – jaki jest ON sam. Nie żałuję niczego, co mi się w życiu przytrafiło (poza grzechem naturalnie), bo dzisiaj nie byłabym tym, kim jestem i nie znałabym Go tak, jakim mi się pokazał prze te wszystkie wydarzenia. Dowiedziałam się więcej o człowieku, poznając siebie, co było wprost proporcjonalne do wzrostu empatii i wyrozumiałości dla innych.

Jeżeli w kontekście końca świata Bóg mówi o ogniu i wojnie, to ta będzie. Jeżeli równocześnie mówi o tym, że Wam włos z głowy nie spadnie, to nie spadnie. Warto o tym pamiętać, zachowując pogodę Ducha, bo JEZUS ZMARTWYCHWSTAŁ!

Dobrego końca Roku Wiary, który dla mnie jest jednym z najpiękniejszych okresów w moim życiu duchowym, Grazie, papa Benio!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s