306. Idą – jeden z kijem, drugi z dzidą…

„Powstań!”

Iz 60,1

***

Nie „Keep calm and carry on”, ale powstań! Jeżeli chcesz zmienić świat, zaprowadzić w nim pokój, to podnieś swoje cztery litery i idź! Jeżeli chcesz inną pracę, być szczęśliwy, uszczęśliwiać innych, mieć kota/psa/papużkę, czysty samochód, ładne firanki i tak dalej, wstań i idź! Teraz.

Jednym z dwóch uczuć, które towarzyszą mi od dziecka jest tęsknota (żadne z nich nie jest zbyt optymistyczne, więc poprzestańmy na tym jednym) i kiedyś dotarło do mnie, że to jest to, co mnie napędza do działania i szukania, by tę tęsknotę zaspokoić. Nienawidzę tęsknić, a jak już napisałam, to jedno z dominujących u mnie uczuć. Dziś pewien kapłan powiedział na kazaniu, że każdy ma swoją Gwiazdę Betlejemską, która go właśnie mobilizuje. Tak sobie pomyślałam, że sztuka polega na tym, żeby się przemyśleć i ją zlokalizować. Znikąd się to coś nie bierze, co nas pcha. Wsłuchanie się w siebie (szczere i najbardziej obiektywne, jak tylko się da) jest gwarantem znalezienia Boga.

Do it!

P.S. Dorzuciłam jeszcze o. Leona Knabita OSB i Charlotte Bronte!

Reklamy

3 thoughts on “306. Idą – jeden z kijem, drugi z dzidą…

  1. w sensie, że z wyglądu podobna jesteś do odtwórczyni głownej roli kobiecej w tym filmie-roli narzeczonej głównego bohatera, wkleiłam link gdzie są zdjęcia z tego filmu.
    Więcej sensów nie dostrzegam 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s