272. Jezioro

„Ludzie, wchodzący w związek małżeński albo idąc do zakonu spodziewają się, że ta druga osoba czy ten zakon będą jak ocean bez brzegów i bez dna. Młodzi czytają w czasie ślubu Hymn o miłości. Miłość łaskawa jest, cierpliwa, nie zazdrości, nie szuka poklasku. W nas jest tęsknota, żeby nas ktoś tak kochał. Zawsze rozumiejąco, zawsze cierpliwie. I nagle człowiek boleśnie zderza się z rzeczywistością. Jak to mówił jeden ze starszych współbraci: Ta druga osoba jest jak jezioro. Ma brzeg. I wcale nie jest tak głęboka. I w tym momencie zaczyna się szansa na miłość. Życie, normalność, szarość.”

o. Wojciech Prus OP, rozmowa pt. „Izabela tęskni za rajem”, „W drodze” 7/12, s.95-96.

***

Bez brzegu jest tylko Bóg, dlatego warto skakać do tego Zbiornika.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s