210.

On leczy złamanych na duchu
i przewiązuje im rany.
On liczy wszystkie gwiazdy
i każdej nadaje imię.

Ps 147, 3-4

***

Szukając życiowych inspiracji rano, przeglądając tysiące zdjęć w sieci, zachciało mi się zrobić jakiś deser. Lodówka świeci pustkami, bo wczoraj było mi zimno i źle i nie załatwiłam sprawunków (a w niedziele nie chadzam do sklepów). Kilka godzin później, babcia pyta czy chcę mascarpone. Chcę. „A biszkopty też chcesz?”. Chcę. No to kto ma teraz tiramisu w lodówce?

P.S.Dostałam też w pakiecie domowej roboty mielonkę, bo na obkład też oczywiście nic nie ma…

Advertisements

One thought on “210.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s