145.

„Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka radość zapanowała w tym mieście. Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali Apostołowie na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.”

Dz 8,5-8.14-17

***

Na całej podłodze – kłak,

w każdym pokoju – kłak,

w pracy na biurku – kłak,

w torbie dziewczyny – kłak,

między rzęsami – kłak,

miedzy klawiszami – kłak,

na poduszce – kłak,

na tuszu do rzęs – kłak

na kierownicy w samochodzie – kłak,

na całej połaci – kłak,

a w kącie siedzi łysolek.

To pisałam ja – wpadająca już w lekką desperację właścicielka Husky.

Reklamy

2 thoughts on “145.

  1. Zakłaczone i u nas za sprawą Emilii, białego królika.

    Pięknie patrzysz na świat,
    pozdrawiam i przyglądam się chętnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s