96. Sztuka użytkowa

Kluczyk od samochodu jest mały i jeden, więc łatwo go zgubić. Dlatego postanowiłam nieco go uzbroić, m.in. w znalezione ufilcowane dawno temu żółte kulki. Podczas generalnych porządków, wpadła mi w ręce końcówka fioletowej wełny, którą także ukulałam. W taki oto sposób u boku kluczyka zwisa żółto-fioletowe grono.

P.S. Tak, oznacza to, że stałam się czynnym kierowcą (po 8 latach bycia nieczynnym kierowcą) 🙂

Reklamy

3 thoughts on “96. Sztuka użytkowa

  1. Brawo za reaktywowanie bycie kierowcą i za ciekawy pomysł pt. „jak nie szukać kluczyka”.

  2. Fajne filcowe kuleczki:) Kiedyś byłam na szkoleniu-„kreatywny nauczyciel-warsztaty artystyczne” i tam robiliśmy takie kuleczki z filcu. Zrobienie jednej kuleczki spowodowało u mnie pieczenie dłoni, więc podziwiam ufilcowanie aż tylu do breloka:) Życzę kierowco szerokich i bezpiecznych dróg!:)
    A i mam pytanie-Królewno jak się robi zdjęcia, że wyglądają na takie…hmmm…stare? Czy to się w jakimś programie nadaje im takie sepio-podobne kolory?:)
    Pozdrawiam ciepło!
    I.

  3. Aniu, dzięki 🙂

    I., ja mam tę wadę, ze szybko się nudzę 😉 Nie byłabym w stanie na jednym posiedzeniu ufilcować tylu kulek. Co do zdjęć, to ja używam darmowego programu PhotoScape, który można ściągnąć z internetu (potem filtry nakładam, w tym wypadku „styl nakładania” i winietę). Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s