53.

Dzień Matki, czyli Królewna mistrzynią ostatniej chwili.

W tym roku udało mi się zdążyć z prezentem na czas, oto prezent:

Poza tym moje życie wygląda teraz przeważnie tak (w związku z czym gorąca prośba o modlitwę). Na takie chwile będę musiała poczekać jeszcze z miesiąc przynajmniej…

Reklamy

9 thoughts on “53.

  1. Z ciekawością tutaj zaglądam, miło by mi było gdybyś zechciała wymienić się linkiem z moim blogiem… Link do Ciebie już na moim blogu jest.. 🙂 pozdrawiam serdecznie, Aneta:)

  2. Roodzik, :*

    Aneta, witaj, dziękuję za wizytę i zalinkowanie 🙂 Nie uskuteczniam jednak wymiany linków w ten sposób. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Waszą stodołę 🙂

  3. no proszę jakie talenty drzemią wsród ludzi, a w dodatku wykorzystywane w tak szczytnym celu , pewnie masz każdą chusteczkę ze swoimi inicjałami 🙂 życze dalszych sukcesów w haftowaniu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s