34.

Epilog

Było pięknie. W trzeciej godzinie liturgii Wigilii Paschalnej, gdy obcasy (które nieopatrznie założyłam na tę okazję) wbijały mi się w plecy, stałam zaczarowana patrząc na ołtarz. Pięciodniowe Święto, którego po prostu nie da się opisać słowami.

Chodzę sobie po różnych miejscach w sieci i chcę napisać jedno: jestem wierząca.  Mój osobisty dorosły i świadomy wybór.

Advertisements

2 thoughts on “34.

  1. Wiesz co? Nasze odczuwanie Świąt miało w tym roku dużo wspólnego. I nie mam na myśli obcasów.
    Hug!

  2. Dla mnie one zawsze są wyjątkowe i naprawdę przenoszę się w inny wymiar… Każde są inne, ale każde ważne i piękne.

    :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s