12.

„Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem. Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne [członki]. Jeśliby noga powiedziała: Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała – czy wskutek tego rzeczywiście nie należy do ciała? Lub jeśliby ucho powiedziało: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała – czyż nie należałoby do ciała? Gdyby całe ciało było wzrokiem, gdzież byłby słuch? Lub gdyby całe było słuchem, gdzież byłoby powonienie? Lecz Bóg, tak jak chciał, stworzył [różne] członki umieszczając każdy z nich w ciele. Gdyby całość była jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? Tymczasem zaś wprawdzie liczne są członki, ale jedno ciało. Nie może więc oko powiedzieć ręce: Nie jesteś mi potrzebna, albo głowa nogom: Nie potrzebuję was. Raczej nawet niezbędne są dla ciała te członki, które uchodzą za słabsze; a te, które uważamy za mało godne szacunku, tym większym obdarzamy poszanowaniem. Tak przeto szczególnie się troszczymy o przyzwoitość wstydliwych członków ciała, a te, które nie należą do wstydliwych, tego nie potrzebują. Lecz Bóg tak ukształtował nasze ciało, że zyskały więcej szacunku członki z natury mało godne czci, by nie było rozdwojenia w ciele, lecz żeby poszczególne członki troszczyły się o siebie nawzajem. Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współweselą się wszystkie członki. Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami. I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami.”

1 Kor 12, 12-28

***

Potrzeba mi było coś takiego przeczytać 🙂

Pięknej niedzieli!

Advertisements

7 thoughts on “12.

  1. no wiadomka – na końcu to co najgenialniejsze 😉 ale poważnie mnie teraz naszło – bo jest powiedziane co było na początku… ale co zostało stworzone na saaaaaamym koniuszku ? rzeczywiście kobieta ?

  2. No tak mówi Pismo Święte. Poza tym tutaj to „naprzód” ma chyba znaczenie takie niedosłowne, na zasadzie wymieniana czegoś w zdaniu – nie wiem, nie znam się (jakiś polonista na sali?).

  3. Tak co do koncówki to mi się wybitnie podoba takie stwierdzenie teologiczne że Kobieta została stworzona na końcu dla ukoronowania całego stworzenia świata Jest Koroną Stworzenia.
    A co do mojego miejsca w Ciele Chrystusa to tak się zastanawiam kim ja jestem w tym całym Organizmie- odczuwam siebie w Nim jako tę część serca odpowiadająca za generowanie uczuć i emocji no i identyfikuję się z małym paluszkiem u Jego dłoni bo też pociąga mnie artystyczne tworzenie.
    Kim jesteś Królewno w Jego Ciele? Jak czujesz?

  4. Nie wiem. Wiem jedno – tam, gdzie jestem, jest kupa roboty 😉

    Bym chciała być chyba ręką albo gdzieś tam w okolicy (dobra, całej ręki dla siebie wziąć nie mogę 😉 ), bo ja to chyba jestem kobietą czynu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s